RZUTZA3.PL INNE TREŚCIROLLERCOASTER-EMOCJI-W-STAROGARDZIE-MIASTO-SZKA-TRIUMFUJE-PO-RAZ-17-W-TYM-SEZONIE

Rollercoaster emocji w Starogardzie! Miasto Szkła triumfuje po raz 17 w tym sezonie!

22/01/2025 21:09
Miasto Szkła Krosno

Już od początku meczu lepiej spisywali się Krośnianie, którzy popisali się sześcioma celnymi rzutami zza łuku, co pozwoliło im zakończyć pierwszą kwartę prowadzeniem 21:16. Z czasem jednak drużyna ze Starogardu Gdańskiego zaczęła nabierać tempa, przejmując inicjatywę i prowadzenie w trzeciej kwarcie oraz przez większą część czwartej. Decydujące momenty meczu miały miejsce w ostatnich 120 sekundach, gdy ważyły się losy spotkania. Gospodarze mieli szansę na dogrywkę, jednak Majewski chybił rzut, a Jeszke, próbując poprawić kolegę, również nie trafił. Dzięki tej wygranej Miasto Szkła Krosno umocniło się na pierwszym miejscu w tabeli, podczas gdy drużyna gospodarzy pozostaje na 13. pozycji.

Mecz rozpoczął się nieskutecznie, ale worek z punktami otworzył Jan Góreńczyk akcją 2+1. Starogardzianie skutecznie walczyli na zbiórkach, co dało im chwilowe prowadzenie. Jednak nieskuteczność w rzutach zza łuku oraz dobra gra zespołowa Krośnian przyniosły efekty – po czterech minutach prowadzili oni 7:4. Chwilę później Charles Jackson trafił za trzy, zwiększając prowadzenie swojego zespołu na 10:6, co zmusiło trenera Winnickiego do poproszenia o przerwę na żądanie. Gospodarze szybko wyrównali wynik meczu dzięki akcjom z faulem 2+1 w wykonaniu Damiana Jeszke i Macieja Nagela, choć obaj zawodnicy nie trafili rzutów wolnych. Wkrótce na prowadzenie gospodarzy wyprowadził Krużyński, a tablica wskazywała 14:12 na korzyść gospodarzy po siedmiu minutach gry.

Świetny fragment rozegrał Michał Jankowski z Miasta Szkła Krosno – zdobył 8 punktów od momentu wejścia na boisko, w tym dwie celne trójki. Dzięki solidnej postawie gości w tej kwarcie, zakończyli ją na prowadzeniu 21:16.

Po krótkiej przerwie punktowanie w drugiej kwarcie rozpoczął niezawodny Michał Jankowski, trafiając szybko zza linii 6,75. Obie drużyny kontynuowały grę z mocnym akcentem na obronę, jednak strzelecka niemoc została przełamana przez Jankowskiego, który trafił swoją czwartą trójkę w meczu. Atmosfera na boisku i trybunach była napięta – najpierw Jankowski otrzymał faul techniczny za celebrację po celnym rzucie, a chwilę później kibice zgromadzeni w hali Andrzeja Grubby wyrazili niezadowolenie z decyzji sędziów, co zakończyło się także faulem technicznym trenera Jacka Winnickiego. Mimo świetnej skuteczności z dystansu na początku kwarty, przyjezdni zaczęli mieć problemy ze zdobywaniem punktów. Gospodarze, wzmocnieni twardą obroną, próbowali grać szybciej, ale liderzy ligi wciąż utrzymywali przewagę. Dopiero w 16. minucie pierwszą trójkę dla gospodarzy trafił Majewski, zmniejszając stratę do siedmiu punktów.

Po kolejnej przerwie na żądanie trenera Winnickiego gospodarze zaczęli grać bardziej dynamicznie, zwiększając tempo i stopniowo niwelując przewagę rywali. Na zakończenie kwarty, Hubert Łałak trafił za trzy, czym zwiększył prowadzenie swojej drużyny do pięciu punktów. Druga kwarta przyniosła wiele emocji i satysfakcji dla drużyny SKS, która nie tylko zredukowała straty, ale również przyspieszyła grę. Mimo to, goście zakończyli pierwszą połowę na prowadzeniu 39:34.

Po dwóch minutach trzeciej kwarty stan meczu był już remisowy, dzięki serii 5:0 w wykonaniu gospodarzy, którą przerwał dopiero Charles Jackson. SKS poprawił swoją grę zarówno w obronie, jak i w ataku, grając szybciej i skuteczniej. Krośnianie zastosowali obronę strefową, co pozwalało gospodarzom na rzuty z dystansu, jednak skuteczność gości wyraźnie spadła w porównaniu do pierwszej kwarty. W tej części meczu świetnie zaprezentował się Mariusz Konopatzki, który swoimi punktami pomógł gospodarzom doprowadzić do remisu, a na 10 sekund przed końcem kwarty wyprowadził SKS na prowadzenie. Jednak tuż przed syreną dwa punkty po zbiórce w ataku dorzucił Charles Jackson, ustalając wynik na 53:52 dla gospodarzy.

Czwarta kwarta rozpoczęła się efektownie dla SKS – Miłosz Toczek w kontrze popisał się widowiskowym wsadem tyłem. Krośnianie rozpoczęli kwartę nieskutecznie, co wykorzystali gospodarze, trafiając za trzy punkty za sprawą Lisa i powiększając przewagę do sześciu punktów. Gra gości była chaotyczna, co utrudniało im odrabianie strat. Niepotrzebny faul Macieja Nagela, który niesportowo zatrzymał Przemysława Wronę, przyniósł gościom dwa punkty z rzutów wolnych. Z kolei podkoszowy SKS, Antun Marićević, zakończył mecz przedwcześnie z powodu nieudanej gry. Miasto Szkła Krosno jednak odzyskało rytm i zniwelowało straty do dwóch punktów, co zmusiło trenera Winnickiego do wzięcia przerwy na żądanie. Na 100 sekund przed końcem regulaminowego czasu gry Krośnianie objęli prowadzenie po celnym wejściu Jacksona, a na 45 sekund przed końcem różnica wynosiła już trzy punkty po szybkiej kontrze Jankowskiego i wcześniejszych punktach Wrony. Majewski trafił szaloną trójkę na 15 sekund przed końcem, ale Jackson bezbłędnie wykorzystał dwa rzuty wolne, zwiększając przewagę gości do 73:70. Trener Winnicki rozrysował jeszcze jedną akcję dla swojej drużyny, ale kluczowe rzuty Majewskiego i Jeszke zza łuku nie znalazły drogi do kosza. Drużyna Miasta Szkła Krosno mogła cieszyć się ze swojego 17. zwycięstwa w sezonie, pokonując gospodarzy 73:70 w emocjonującym spotkaniu.

SKS Fulimpex Starogard Gdański 70 - 73 Miasto Szkła Krosno

SKS Fulimpex Starogard Gdański 70 - 73 Miasto Szkła Krosno

PUNKTOWALISKS: Majewski 14, Konopatzki 13, Kowalenko 9, Krużyński 8, Lis 7, Jeszke 5, Durski 4, Nagel 4, Toczek 4, Maricević 2Miasto Szkła: Jankowski 20, Jackson III 16, Wrona 12, Łałak 9, Chrabota 7, Góreńczyk 5, Chodukiewicz 2, Trubacz 1, Laihonen 1

PUNKTOWALI

SKS: Majewski 14, Konopatzki 13, Kowalenko 9, Krużyński 8, Lis 7, Jeszke 5, Durski 4, Nagel 4, Toczek 4, Maricević 2

Miasto Szkła: Jankowski 20, Jackson III 16, Wrona 12, Łałak 9, Chrabota 7, Góreńczyk 5, Chodukiewicz 2, Trubacz 1, Laihonen 1